Katecheza numer 88

  

Katecheza 22 maja 2022 r.

W jaki sposób pokonać pierwsze odruchy zazdrości?

Katechizm Kościoła Katolickiego umieszcza rozważania o zazdrości w kontekście dziesiątego przykazania Dekalogu  i podaje następującą definicję: Zazdrość jest wadą główną. Oznacza ona smutek doznawany z powodu dobra drugiego człowieka i nadmierne pragnienie przywłaszczenia go sobie, nawet w sposób niewłaściwy. Zazdrość jest grzechem śmiertelnym, gdy życzy bliźniemu poważnego zła (KKK 2539). Katechizm zwraca uwagę, że zazdrość rodzi się najpierw na poziomie uczuć człowieka, jako pewien smutek. Niestety człowiek nie jest w stanie do końca panować nad swoimi uczuciami. Wobec tego musimy się zapytać czy zazdrość zawsze jest grzechem? Jak pokonać to uczucie, kiedy zaczyna kiełkować w naszym sercu?

Trudno mówić o grzechu zazdrości, kiedy zwykłe uczucia ukłują nas zazdrośnie na widok sukcesu znajomych czy posiadanych przez innych rzeczy. Wystarczy chwila zastanowienia odsuwająca tego typu myśli bądź zwykłe ucieszenie się cudzym dobrem. W niedopuszczeniu zazdrosnej myśli do nas może pomóc rozum i mądrość pochodząca od Boga, o której mówi św. Jakub Apostoł w swoim liście, że jest „czysta, skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy” (Jk 3,17). Tam, gdzie używamy rozumu i dana jest nam mądrość od Boga, zazdrość jako wada nie ma przystępu. W pewnym sensie bycie zazdrosnym jest wyborem postawy wobec bliźniego i wobec siebie, którą pielęgnujemy aż do uczynienia z niej naszej wady i naszego nieszczęścia. Pielęgnujemy to w naszych sercach w ukryciu, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że zazdrość jest czymś wstydliwym i niewłaściwym. Na pytanie: „czy jestem zazdrosny? większość zapytanych szybko od­powie: „nie, no skąd, ja?”. W ten sposób ukrywamy, to co rodzi się w naszych sercach.

Jezus mówi, że z wnętrza, z serca człowieka pochodzą złe myśli i zazdrość (por. Mk 7,20–23). Tak więc wszystko zaczyna się w sercu i tam jest teren walki. Rodzą się czasem w nim mordercze pragnienia, które mogą zostać zniszczone poprzez myślenie i modlitwę. Myślenie, które może pomóc w dziękczynieniu za siebie, za to, co się otrzymało, za bliskich. Modlitwa wytrwała zaś przynosi pokój i zaufanie. Jeden z penitentów wyznał kiedyś pięknie na spowiedzi, że musi w swoim sercu bronić innych ludzi przed samym sobą, przed swoimi myślami, ocenami, zazdrościami. Bronienie innych ludzi we własnym sercu to nie tylko walka z samym sobą, ale to także forma miłości bliźniego.

Niestety zazdrość ma wiele odsłon. „Z zazdrości rodzą się nienawiść, obmowa, oszczerstwo, radość z nieszczęścia bliźniego i przykrość z jego powodzenia” – pisał Grzegorz Wielki. Można dodać również gniew, który zazdrość umiejętnie podsyca, starając się nam wmówić, że to gniew słuszny i nic się za nim nie kryje. Zazdrość dopuszczona do serca wprowadza bezład i chaos. Dlatego walka z nią odbywa się na terenie naszego serca.

Wiązownica 95
28-200 Staszów

882599422 parafiawiazownica@gmail.com

Msze święte

Niedziela i Święta

7:00, 10:00, 12:00, 16:00

8:30 (Czajków Północny)

14:30 (Smerdyna)

Dni powszednie

16:00

Papież Franciszek

Modlitwa do św. Michała

Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy! A Ty wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, Mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Konto bankowe parafii

Bank Spółdzielczy w Staszowie

27 9431 0005 2001 0020 6066 0001

z dopiskiem
Darowizna na cele kultu religijnego